misiekf.pl>>blog

...czyli kolejny bezsensowny blog

Upubliczniam ten list, ponieważ wierni fani A State of Trance chcieliby na pewno być poinformowani o takiej możliwość no i oczywiście jakoś wesprzeć taką możliwość o ile by ona stałą się możliwością do zrobienia, a znając ze słuchu Panią Ewę Wanat to mam taką nadzieję.

To jest mój blog!...

2006-11-17 o 20:10:24 Internet,Prywatnie 9 komentarzy

... czyli foch z przytupem, płaczem i zgrzytaniem zębami.

Ostatnio został mi przedstawiony pewien aspekt, a to takowy iż posiadacz bloga może stwierdzić iż "To jest mój blog i mogę pisać o wszystkim co chce".

Oczywiście takowo mówiąca osoba jest w dość dużym błędzie. No, ale jeśli bedzie się wciąż upierać iż "To jest jej blog i może pisać o czym tylko chce" to niech się przyjrzy następującym aspektom.
1. Stwierdzając, że to jest Twój blog i możesz sobie pisać co tylko chcesz, jesteś w wielkim błędzie. Większość polskich systemów blogowych ma uaktywnioną widoczność przez wyszukiwarki, co pozwala znaleźć Twój niby prywatny blog bez żadnego problemu w parę sekund.
2. Stwierdzając ponownie, że to dalej jest Twój blog i możesz sobie pisać co tylko chcesz, dalej jesteś w błędzie, choć masz także trochę prawdy.
Zacznijmy od prawdy. Piszesz niezrozumiale, więc po paru słowach potencjalny czytelnik zamknie okno z powodu rosnącego bólu głowy więc im mniej odwiedzin Twojego bloga tym on (twój blog) bardziej prywatny. Błędną myślą jest że To jest wyłącznie twój blog i możesz sobie pisać co chcesz. Istnieje regulamin, który akceptowałeś (drogi użytkowniku) podczas zakładania w/w bloga, co pozwala hostingowi (właścicielowi systemu blogowego) zamknąć Ci go bez podania powodu. Idąc dalej. To nie jest twój wyłącznie blog, szablon pewnie został wzięty z jakiejś strony udostępniającej darmowe szablony, więc prawa wyglądu bloga należą do twórcy szablonu, chyba że wiesz co to są wolne licencje, ale wątpię. Idąc jeszcze dalej i głębiej - Może i to jest twój blog - ale wyłącznie Twoje wpisy, które i tak są modernizowane przez właściciela systemu blogowego. Komentarze nigdy nie będą należeć do Ciebie.
3. Jeśli dalej twierdzisz, że to jest Twój i wyłącznie bla bla bla blog, to nie rozdawaj adresu swoim znajomym, bo przecież kto wie gdzie może adres trafić i Cię kompletnie skompromitować.

Podsumowując najlepiej w ogóle nie pisz publicznego bloga. Tak publicznego, bo klikając "Tak, akceptuję" już on jest publiczny i każdy myślący jako-tako człowiek potrafi go odnaleźć.
Podsumowując dalej sŁiTaŚnA szestanstko czy kij wie ile, idź do papierniczego i kup sobie zeszyt w trzy linie i zacznij dojrzewanie od nowa, bo przecież teraz możesz powiedzieć spokojnie, że to jest Twój blog i możesz pisac co tylko chcesz, do szesnasto kartkowego zeszytu w trzy linie chowanego pod poduszką.

Dobra, według zaleceń rówieśników z piaskownicy na ulicy Jogger wymieniłem zasilacz, przetestowałem Super PI i ....

Zero błędów, a komp reseci się dalej jak resecił...
Kolejny możliwy problem - płyta główna.
Jest coś do testowania płyty głównej? Magistral, portów, bo może to być wina badziewnej płyty vt82c597.

Prasowankowa lipa

2006-11-15 o 23:03:30 Prywatnie 3 komentarze

A miało być tak pięknie chce się rzec. Ale nie jest.
Od dawien dawna nosiłem się z zamiarem zrobienia sobie koszulek z własnym logotypem. Kupiłem na allegro specjalne prasowanki i dziś zabrałem się do rzeczy.
Wydruk przebiegł spokojnie, wycinanie także, ale w drodze prasowania już nie było tak pięknie.
W instrukcji pisze aby prasowankę umieścić na materiale, przeprasować rozgrzanym maksymalnie żelazkiem przez ok 1-4 minuty. Tak też uczyniłem, ale z oderwaniem wprasowanej prasowanki od pergaminu już nie wyszło tak idealnie.
Cholera wie dlaczego, prasowanka przykleja się do pergaminu. A tak nie powinno być.
Może ktoś z was już wcześniej wprasowywał sobie w materiał i zna jakieś wyjście z sytuacji...

Prawda czy... sen

2006-11-14 o 22:26:16 Prywatnie 1 komentarz

Budzisz się człowieku rano średnio wypoczęty z mętlikiem w głowie.
Tak. Wstajesz rano, idziesz gdzieś i pytasz się drugiego człowieka o coś, a w odpowiedzi dostajesz pytanie...
Wróć.
To się naprawdę wydarzyło czy to Ci się śniło...
Ja nie wiem, ale chyba coraz większy mętlik tworzy ma głowa myląc mi fakty dokonane z faktami sennymi, które rozjaśniały mi godzinny nocnego snu odpoczynku.
Ostatnio miałem tak dwa razy.
Obudziłem się i po paru godzinach przypominała mi się sytuacja do której byłem przekonany, że się wydarzyła. Lecz po przemyśleniach dochodząc drogą mrówczego pędu iż ta sytuacja nie miała miejsca fizyczne. Jedynie w śnie. W mojej głowie. I jak tu się teraz połapać?

"Pomarańczowy Trup"

2006-11-14 o 18:14:07 Hardware 15 komentarzy

Było tak pięknie, a znów się zaczęło...
Komputer mi pada kiedy chce, no prawie. Głównie siadał podczas gdy miał obciążoną pamięć wieloma procesami. Przetestowałem memtestem osiem razy co się równa 8miu godzinom mielenia pamięci i wszystko wyszło ok. Zero błędów.
Dalsze powody resecenia się kompa mogą być albo procesor, albo grafika.
Więc jeśli ktoś może to niech da w komentarzu link do programu sprawnościowego w/w podzespołów, bo mi już ręce opadają...

Prawdy życiowe #32

2006-11-13 o 19:38:40 Prywatnie Dodaj komentarz

W seksie jak w fabryce - 100% normy


w męskim mniemaniu oczywiście...

Podzielność łącza

2006-11-09 o 22:41:40 Hardware 4 komentarze

Bywa tak, że torrent chodzi.
Bywa tak, że i strony poprzeglądać by się chciało.
Ale to wolno strasznie idzie...
Gdyby jakoś lepiej rozdzielać prędkość, ustalać priorytety dla programów...
Tylko jak?
Neostrada ADSL - WinXp

UP w TVN

2006-11-08 o 22:41:44 Organizacyjnie 16 komentarzy

no i ja gdzieś z boku...

tvn

Wybory

2006-11-08 o 22:30:24 Życie i Polityka Dodaj komentarz

W niedzielę... tak się zastanawiam na którego nauczyciela z mojej byłej szkoły głosować, a może na sąsiada, a może na tego pana co mi w sklepie piwo sprzedaje...
Ciężki dylemat.
A może na brata mojego sąsiada. No nie wiem...
Może na syna mojego wychowawcy ze szkoły...
Może na pana od matematyki z Mechanów co go z powodu kampanii znów na lekcjach nie będzie.... Ciężki wybór...
Ale ja już od dawien dawna wiem co zrobię...
Wybieram prezydenta, tego co jest, a resztę mam w dupie...
Za duży tłok na podatników pieniądze...