W dobie postępu mentalnego, sposób obycia się z językiem polskim uznawanym za kulturalny odchodzi do lamusa.
Coraz więcej słychać bluźnierstw, co jest dość zastanawiające. Czyżby człowiek z człowiekiem nie może już się porozumieć bez dodania w zdaniu "Kurwa"?
Jogger wstał i mój jogg wstał...
Drobne problemy ze zmianą IP zostały pokonane i wszystko działa jak należy...
Do nowego roku coraz mniej dni, więc i planowanie podsumowania czas zacząć...

Jesieni w tym roku jakoś mało było, ale kto ich tam wie...
Poniżej prezentuje przepisany artykluł zamieszczony w gazecie Fakt dnia 2 listopada 2006 (256/923)
Kontroluj swoje dziecko
Zgroza! Włosy dęba stają od tego, co odkryliśmy w internetowych pamiętnikach gimnazjalistów. Rodzice, zwróćcie uwagę, jakie strony internetowe odwiedzają wasze dzieci. Nie tylko pornografia, czy czyhajace w sieci sekty religijne mogą być dla nich niebezpieczne. Równie groźne są tzw. blogi, czyli pamiętniki internetowe, pisane przez ich rówieśników. Nastolatki bez zażenowania piszą o seksie i przemocy. A wszystko językiem wprost z rynsztoka.
Kiedyś na wykopie natrafiłem na ciekawy link prezentujący krok po kroku jak ze starego monitora CRT zrobić... no właśnie.. kosz...
Poczciwą maszyną która zapomniana być niechce jest czternasto calowa Bridge.
Z monitorem tym miałem długo doczynienia.
Dostałem go jakieś 3-4 lata temu, z odzysku. Jakiś człek próbował go przetaktowywać na różne sposoby, więc kiedy już stałem się jej posiadaczem, gubiła kolory, aż pewnego dnia przestał emitować kolor czerwony i po dwóch miesiacach zaminił go Fujitsu Siemens
Bratu złożyłem co nie co ze starszych części i on ją jeszcze troche pokatował, ale od ponad miesiąca stała w kącie i czekała na wyrzucenie.
Dopiero dziś, stwierdziłem, że jej ot tak nie wyrzucę. Znalazłem ponownie ten artykuł i postanowiłem go zrobić.

Jeszcze przed

Papa kineskopie.

No i po wszystkim...
Nawet fajnie to wygląda, ale mam jedno zastrzeżenie. Worek 30 litrów jest o wiele za mały. Minimum 45 litrów.
Dobijają mnie, rozśmieszają, a czasami wręcz załamują.
Materialiści, bo o nich tu mowa. Dosłownie przed chwilą moja mama parkując zachaczyła o lusterko takiego srebrnego golfa. Właściciel akurat sobie puszczał dymka na balkonie i zauważył. Zszedł na dół i mówi, że tu ma ryskę z przodu lusterka, a jej wczesniej nie było. Taka szcztuczka magiczka. Nie była i jest.
-Ale to kosztuje
-Wszystko w życiu kosztuje, nawet umieranie.
Normalnie nie wiedziałem, co mam zrobić, ale robiłem następującą rzecz - drwiłem wręcz z faceta totalnie go przy tym olewając.
No o pieprzoną ryskę będzie się kłócił na paroletnim golfie czwórce który ma tyle rysek że umieszczone w jednym miejscu sięgneły by do Zakopanego.
Dobija mnie takie zachowanie. Człowiek będzie opłakiwać swój samochód kiedy w drugim będą umierać ludzie.
Ot taka parodia życia codziennego.
... Marka Koterskiego z Cezarym Pazurą w roli Adasia Miałczyńskiego.
W tym filmie naprawdę nie ma nic śmiesznego...
na prawdę.