misiekf.pl>>blog

...czyli kolejny bezsensowny blog

Zanim umrę...

2007-05-10 o 23:33:13 Moja muzyka,Prywatnie

Przeglądając swojego czasu oficjalne forum Armina natrafiłem na fajną (pod pewnymi względami) sygnaturkę pod postami pewnej kobiety.
Imprezy na których chcę być zanim umrę
Znajdowali się tam między innymi Gabriel & Dresden, Paul Van Dyk, Tiesto, no i oczywiście nie odhaczony Armin Van Buuren.
Tak sobie myślę od tamtego czasu, co ja chciałbym osiągnąć w życiu pod względem muzyki.
Muzyka w tej chwili mojego życia jest pewnego rodzaju odskocznią. Pokojem z marzeniami, pragnieniami, smutkiem i radością zarazem, albo na zmianę jako zastępnik.
Jako dziecko miałem wiele marzeń. Tak sądzę, bo każdy małolat musi jakieś mieć. Choć wiem, że marzyłem i pragnąłem, samych marzeń i pragnień już nie pamiętam. One przecież zmieniały się z wiekiem. Najpierw chciałem mieć rower, później przyjaciół, na końcu dziewczynę której oddam swoje życie. Marzenia zmieniały się tak jak i ja.
Teraz gdy to muzyka zjada mi wolne chwile marzę o niej inaczej.
Najgłębszym pragnieniem jest granie dla ludzi. Wystąpienie i pokazanie im co potrafię. Zagranie na wielkiej imprezie gdzie stanę u boku tych najlepszych.
Po głowie snuje mi się własna regularna audycja radiowa.
To tylko marzenia. Co się z nich spełni, czas pokaże.../

1 komentarz

  1. Alvarus o 2007-05-11 o 00:03:59,

    audycja to nie problem ;]

Zostaw komentarz

Imię/nick


Safari hates me