(tytuł jest jak najbardziej wzięty zniewiemczego, bo mowa będzie jak zwykle o...)
Mojej kochanej - tu pada stos słów niecenzuralnych, które sobie daruje - Benq 1650, która po powrocie z serwisu wciąż działa po staremu. Nie wypala płyt.
Zabawa z pamięcią (metoda wyjmij jedną, wyjmij drugą, pozamieniaj - kombinuj) nic nie dała.
Teraz, czyli jutro, nagrywarkę dostanie moja Anna, płytę DVD-RW i przez tydzień, jak nie krócej się nią pobawi, a ja dostanę jej LG jakiś tam model i także zobaczę czy to jest czegoś innego wina, bo ja już nie mam zielonego pojęcia co jest źle gdy nagrywarkę odsyłają mi z serwisu podpisaną jako wymieniona.
BTW. Dziś zobaczyłem jak mój brat cioteczny zaszalał. Pentium Core Duo 2,4 Mhz, 1,5 GB DDR , 300 GB dysk (bez partycji - to go zgubi) i jakaś karta grafiki, ale prawdopodobnie jakaś 256 lub 512, oczywiście w DDR.
Ehh...
<<< Zanim umrę... |
music.misiekf>>>
Wiśta wio...
2007-05-12 o 23:49:29 • Hardware
Hmm… 2,4 Mhz… demon…