misiekf.pl>>blog

...czyli kolejny bezsensowny blog

Jak już wcześniej pisałem zdobyłem od brata zwalonego Korr'a. Dzięki Kikuchiemu dowiedziałem się jak zaktualizować oprogramowanie w nim. Niestety podczas prób i mimo podłączonego odtwarzacz pod port USB program, który miał zaktualizować oprogramowanie nie wykrywał go podpiętego pod komputer. W tym celu skontaktowałem się z serwisem Korr'a.
Ze względów dobrego wychowania nie zamieszczam imienia i nazwiska pani z którą miałem okazję porozmawiać.
Pierwszy mail ode mnie:

Posiadam państwa odtwarzacz kmp-221 1gb + fm i zrobyłem firmware w wersji 2.05. Niestety nie moge go wgrać, bo nie wykrywa w ogole go podlaczonego do portu usb.
No i odpowiedź:
Witam, co to znaczy zrobiłem i nie mogę wgrać ??? Nie da się zaktualizować bez aktualizacji.
Na to ja:
ehh... odtwarzacz jest podlaczony do portu, przy próbie uruchomienia aktualizacji nie wykrywa odtwarzacza podłączonego do komputera...
No i riposta pani z serwisu:
Witam, a czy po podłączeniu odtwarzacza do USB - widoczna jest w zawartości "Mój komputer" ikonka dysku wymiennego ??
Tak, nawet dwie z czego jedna nie działająca...
Witam, w takim układzie proszę na ikonce kliknąć prawym przyciskiem myszki i wybrać opcję "Otwórz" - wówczas będzie Pan miał dostęp do pamięci MP3.
mam dostęp do pamięci, ale nie moge uaktualnić oprogramowania odtwarzacza ponieważ państwa oprogramowanie do aktualizacji nie wykrywa odtwarzacza... Chce uaktualnić firmware odtwarzacza ponieważ oryginalne jest uszkodzone.
Witaj, Niestety musi Pan odesłać sprzęt do serwisu na warunkową naprawę.[...]
Niestety muszę odmówić ponieważ nie posiadam paragonu zakupu, co jednoznacznie dyskwalifikuje mnie do korzystania z gwarancji. Państwa produkt nie jest tak drogi, więc sądzę, że naprawa wyniesie więcej niż ponowny zakup państwa produktu.
Witam, do naprawy w ramach gwarancji wystarczy podbita przez sprzedawcę i wypełniona karta gwarancyjna. Jeśli posiada ją Pan - proszę śmiało wysyłać sprzęt.
Ja się z Panią chyba nie zrozumiem nigdy. Napisałem wcześniej, że gwarancji nie posiadam, a ze względów finansowych chyba lepiej kupić drugi odtwarzacz niż naprawiać obecny.
Pani chyba zrezygnowała bo odpowiedzi od dwóch dni nie dostałem.

7 komentarzy

  1. sznik o 2007-09-25 o 11:23:35,

    Szczerze? Napisałeś, że nie masz „paragonu”, a ona mówiła o karcie gwarancyjnej.

    Jesteś tzw. „trudnym klientem”, który udaje, że wie lepiej od obsługi serwisowej, która ma przygotowane szablony i scenariusze.

    Znam z autopsji, siedzę razem z sekcją odpisującą na maile.

  2. misiekf o 2007-09-25 o 11:25:50,

    tylko, że drogi szniku, sytuacja jest tego typu iż paragon jest podstawą gwarancji w każdym supermarkecie gdzie kupuje się tego producenta odtwarzacze.
    Oni nie ruszają gwarancji do pierwszej naprawy gwarancyjnej.
    Zawsze liczy się paragon.

    Może i ja źle tłumaczyłem.

  3. sznik o 2007-09-25 o 11:28:33,

    No widzisz i tutaj też dajesz do zrozumienia, że nie znasz praw zakupu i gwarancji towarów.
    Sprzedawca ma obowiązek podbić specjalną kartę gwarancyjną dołączaną do produktu, tuż po tym jak sprawdzisz czy jest on sprawny.
    Od tego momentu to karta gwarancyjna (wysyłana przecież do SERISU, a nie SKLEPU) jest podstawą do naprawy.

    Morał? Zawsze sprawdzić i podbić gwarancję w terminie nie przekraczającym 14 dni (bo o zabieraniu wszelkich paragonów po zakupie czegokolwiek, co jest na gwarancji, mówić chyba nie muszę).

  4. misiekf o 2007-09-25 o 11:30:35,

    Nie ja kupowałem te urządzenie.
    Sam bym tego dopilnował.
    Po za tym oni mówią, że lepiej nie podbijać gwarancji od razu tylko przyjechać później (do 30 dni) po upewnieniu się, że jest sprawny.
    A ludzie z braku czasu nie przyjeżdżają lub zapominają.

  5. sznik o 2007-09-25 o 11:32:04,

    Nie „ludzie” tylko konsumenci, którzy później próbują wmówić całemu światu, że to nie oni są winni niedopilnowania swojego konsumenckiego obowiązku (chyba, że ktoś nie chce serwisować sprzętu, wtedy gwarancję może wyrzucić).

    Ja swoją mp3 sprawdziłem na miejscu, pobrałem gwarancję i mam święty spokój.

  6. misiekf o 2007-09-25 o 11:32:55,

    I Ci się chwali.

  7. Kikuchi o 2007-09-25 o 16:19:28,

    /me po stronie sznika (wyjątkowo).

    ...I czyta się maila przed wysłaniem. :P

    A mój creative ma około jeden reinstall firmware na tydzień, bo coś chyba się zepsuło w środku i jak tylko wyczerpie się akumulatorek i wyłączy się z braku prądu mp3, to po ponownym włączeniu albo brakuje 95% plików, albo są one poszatkowane jakoś dziwnie. Reinstall pomaga, ale jakieś dwa reinstalle temu przestało po reinstallu działać radio, po powłączeniu na początku grało kilka sekund i gasło, a później już w ogóle robiło to, co się dzieje po wyczerpaniu akumulatora… ;/

Zostaw komentarz

Imię/nick


Safari hates me