misiekf.pl>>blog

...czyli kolejny bezsensowny blog

Prawdopodobnie nie wybiegam po za standardy, ponieważ każdy z Nas ma marzenia. Marzeniom tym towarzysz siła i upór której nikt w stanie nie jest zatrzymać. Pewne moje cele w pewnych aspektach mojego życia zostały spełnione więc chyba czas podnieść sobie wyżej poprzeczkę.
Starałem się przez ostatni miesiąc o audycje autorską w radiu Kampus w którym realizuję dźwięk od dobrych paru miesięcy. Profil radia za dnia jest taki jaki każdy widzi - rockowo, d'n'b, rnb, hip-hop - alternatywnie z nastawianiem na nisz. Wieczorami radio jednak zmienia się w wielką pralkę, gdzie do kolorowego wrzuca się białe z wybielaczem i proszkiem do czarnego. Nie posiada ona spójnego sedna, jedynie ambicje. Nie krytykuje ich. Większość nich jest bardzo ambitnych i kreatywnych. Każda z nich tworzy oddzielne radio, oddzielną mistykę którą daną audycję tworzy prowadzący. Sądziłem, że w tej wielkiej pralce znajdzie się miejsce na mój dość już rozbudowany świat. Niestety dyrektor muzyczny odrzucił taką możliwość. Przez 10 minut słuchałem wywodu, że muzyka jest spoko, abym nie sądził, że jest jakimś ignorantem, bo muzyka jest ambitna. 10 minut wykładu tylko po to aby usłyszeć 5 sekundowy tekst, który znałem od początku : "profil muzyczny radia jaki obrałem, nie mieści się w kryteriach takiej muzyki".
Więc jeśli nie mogę w Kampusie, to próbuję gdzieś indziej. Pozostanę tam realizatorem, dopóki dopóty komuś to zacznie przeszkadzać, bo w radiostacjach jest tak, że nie wywalają głównie z powodu błędów. Głównie z powodu roszady miedzy osobami.
Mam już zamysł jak ma wyglądać, co ma grać i przez ile. Zostaje mi przelanie tego na papier, wypalenie przykładowej audycji i przekazanie tego tam gdzie sobie założyłem.
Scenariusz scenariuszem, ale bez nazwy ta łódź nie popłynie i tu zadanie konkursowe dla Was.
Jak miałaby się nazywać audycja z muzyką klubową, którą nie jest typowa sieczka znana z Eski, bądź Planety. Bardziej ambitnie, bardziej stylowo i niszowo z naciskiem na klimatyczność. Jak miała by brzmieć nazwa, która by motywowała do słuchania w sobotnie wieczory w prime time.

Moje sugestie na nazwę:
- nazwa polska z ew. angielskim jej odpowiednikiem;
- krótka i w swej prostocie treściwa;
- mająca w sobie moc, opisującą gatunki muzyki oraz siłę która będzie w audycji.

Dla ułatwienia parę podpowiedzi:
- gatunkowo trance (nie młucka 145 BPM, tylko spokojnie do 135 maksymalnie);
- trwająca od 2 do 4 godzin;
- raz w miesiącu;
- z zapowiedziami imprez, live setami dj'ów z ambitniejszej półki.

Jeśli chcecie więcej podpowiedzi to zapraszam do pobierania demówek: #1 #2 #3 #4

Nagrodą w konkursie będzie album, który sam bym chciał mieć, utrzymany w tematyce audycji. Najbardziej oczekiwany album solowy tego roku ( tak myślę)
Pierwszy etap konkursu trwa do końca kwietnia (30 kwietnia 2008).

Powodzenia!

ps. możecie ten wpis wykopać, będę wdzięczny gdy dołożycie trochę ludzi aby dołożyli swoje trzy grosze... :)

Komentarze wyłączone

Zostaw komentarz