Czas na ostatnią rozgrywkę.
Kiedy - niedziela 22 czerwca 2008 17:00
Gdzie - mównica stojąca w parku obok Pałacu Kultury i Nauki (od strony ulicy Świętokrzyskiej, zaraz obok bardzo dużej fontanny)
Jogger Team spotyka się 10 minut wcześniej.
Nadchodzi ostatnia gra. Finałowe Urban Playground, podczas którego wszystko zamknie się w całość, a trwający 2,5 roku projekt dobiegnie końca. Po raz ostatni kilkaset osób wyruszy na poszukiwania niezwykłych słów, a ci, którzy dotrą do końca, jako pierwsi poznają tajemnicę czerwonej koperty, i nie tylko dowiedzą się, co jest w środku, ale także... niech to pozostanie niespodzianką.
Aby wziąć udział w UP#12 pojaw się w niedzielę 22 czerwca 2008 o godzinie 17:00 przy mównicy stojącej w parku obok Pałacu Kultury i Nauki (od strony ulicy Świętokrzyskiej, zaraz obok bardzo dużej fontanny). Odszukaj człowieka w białym kombinezonie i podaj hasło wprowadzające do gry, które brzmi "Nie mamy nic do stracenia".
Już teraz rozpocznij przygotowania. Ćwicz mięśnie, umysł, przejrzyj raporty z poprzednich gier i przypomnij sobie historię Aurelii. Tym razem musisz tam być, bo więcej gier już nie będzie. To dobry moment, żeby zaprosić do udziału w projekcie wszystkich, których kiedykolwiek chciałeś ze sobą zabrać, bo kolejnej okazji nie będzie. To już naprawdę koniec.
Czy jesteś gotów, by dowiedzieć się, dokąd to wszystko zmierzało?
Pamiętaj! Miasto to gra.
W komentarzach potwierdzajcie obecność.
Jogger Team na Urban Playground #12
2008-06-18 o 12:47:44 • Organizacyjnie
Kurde kurde jak dotrzemy do Wawy tak wcześnie to się zjawimy z nnb…
Zobaczę… Mam zjazd.
Jak nie dotrę to mnie nie będzie. :/
:>
Jak się jakiś JT uformuje, to raczej będę. :-)
Huh? A kiedy meeting ? :D
To może i ja się zjawie? ;)
Kikucz, Ania ^
Meeting będzie… ale myślę, że pod koniec wakacji
Jest szansa jakieś 80%, że się pojawię.
fajne to to ? moze przyjde :P
@PixA
zajebiste a nie fajne
No i byliśmy tylko ja i misiekf. :D
Czy też po prostu ktoś nas nie wypatrzył w tłumie? :-)
Sorry, kurs mi się przeciągnął i się nie wyrobiłem.
Miałem kompletnego lenia i dół fizyczny.
Jak było?