misiekf.pl>>blog

...czyli kolejny bezsensowny blog

Pszczoły

2008-09-04 o 00:21:56 Prywatnie,Życie i Polityka

Okno było uchylone. W kuchni i dużym pokoju. Przez cały dzień.
Rano było wszystko w porządku. Wróciłem na wieczór, a w koło żyrandola lata około 15 pszczół. Ciemno jest więc nic nie zrobię, a światło tylko je pobudza. Czekam w radiu, bo gdzie niby indziej, do rana, aż zacznie świtać. Wtedy uzbrojony w grube ubranie, wyłączę korki od prądu i wyrwę żyrandol z kablami. Wyjebie przed okno pseudo lokatorów. Gdy słońce będzie wschodzić wybiję resztę skurwieli, posprzątam to wojnie i pójdę spać.
Nie miały gdzie. Drugie piętro, bloku mieszkalnego.

5 komentarzy

  1. radious o 2008-09-04 o 00:26:43,

    A są agresywne czy po prostu (tak jak ja) nie lubisz przebywać w ich otoczeniu? Jak nie są agresywne to przez noc n i c Ci nie zrobią, moja rodzina to pokolenia pszczelarzy, coś o tym wiem:)

    PS. Jeżeli okno otwarte to mogą przez noc wylecieć, o ile noc ciepła, a jak nie to powinny zdechnąć same;)

  2. misiekf o 2008-09-04 o 00:29:00,

    nie lubię w ich towarzystwie przebywać – złe wspomnienia z dzieciństwa.
    Są zakneblowane w kloszach za pomocą folii i szmat (wszystkiego co było pod ręką). Okna pozamykane bo reszta ekipy się dobijała.

  3. radious o 2008-09-04 o 00:30:08,

    Dały się tak pozamykać? Nie atakowały? WOW
    Reszta ekipy się dobijała? Pewnie wyroiły się dzisiaj i szukały miejsca na gniazdo, możesz niedługo mieć jedno w sąsiedztwie;)

  4. misiekf o 2008-09-04 o 00:32:11,

    Jak je wysiedlę pierwszym co zrobię to założę moskitiere, zamykałem okna już za ciemności więc większość ich spała. Atakować atakowały, ale nie żądliły, a jedynie parzyły (ocierały się).

  5. Draakhan o 2008-09-04 o 21:26:00,

    A może straż pożarną wezwać, żeby zrobili porządek?

Zostaw komentarz

Imię/nick


Safari hates me