misiekf.pl>>blog

...czyli kolejny bezsensowny blog

Hipertrofia Comy

2008-11-30 o 01:51:37 Muzyka

Jako, że Erwin podzielił się swym wywodem nt. nowej płyty Comy ja napiszę krótko i treściwie.
Weszliśmy z Anią do Empiku, kupić prezent dla znajomej, a przy okazji zauważyliśmy ich nowy twór. Nie powiem, okładka przyciąga niewiadomoczym. Będąc na Eko Union Of Rock gdzie grała Coma, nie udało nam się na niej pozostać... ale wracając do płyty.
Można by z niej nakręcić film, bo ona jest jak film. Nie będę się tutaj wdawał w szczegóły dotyczące testów, bo są one jak najbardziej w stylu Roguckiego. Chociaż przyznam się, nie przyglądałem się Comie na poważnie wcześniej. Mnie się po prostu podoba. Pod względem technicznym i masteringu brakuje mi jedynie większej ilości bassów, mniejszej sopranów, przynajmniej na moim sprzęcie, nawet equalizer tego wyciąć nie może, a jak mu się uda, to brzmi to bardzo nie naturalnie.
Przy okazji jestem pod wrażeniem kontraktu z Sony|BMG, może właśnie dlatego ludzie zarzucają im skomercjalizowanie. Mnie tam się podoba.

Dodaj komentarz

Zostaw komentarz

Imię/nick


Safari hates me