misiekf.pl>>blog

...czyli kolejny bezsensowny blog

2008 - jak strzała...

2009-01-04 o 00:04:31 Prywatnie

Jak tak wszyscy podsumowują to i może mi się uda...

Zacznijmy może od sukcesów i upadków jeśli chodzi o zatrudnienie i prywatne osiagnięcia....
Na początku roku (styczeń) zacząłem swoją pierwszą pracę na najłatwiej możliwym do zdobycia miejscu, czyli call center, a miesiąc wcześniej zacząłem się padawanić (szkolić) w Akademickim Radiu Kampus. Ciężko było pogodzić nadchodzącą pasję, z obowiązkiem posiadania pieniędzy, które jakoś do życia się przydają.
W lutym, skończyła mi się umowa w Delta Contact i nie zamierzałem jej przedłużać. Dwa miesiące spędziłem na poszukiwaniu pracy i byciu samodzielnym realizatorem dźwięku. Kwiecień przyniósł mi nowe miejsce pracy i dzielenie jej z radiem. W Telecom Partners byłem przez 3 miesiące do końca czerwca, gdy to teraz mi nie przedłużyli umowy, a po przewaleniu i wyczyszczeniu bazy klientów, do dalszych kontaktów została jedna osoba. Dwa miesiące poświęciłem z Anią na remont wynajmowanego przez Nią mieszkania i realizację w radiu, poszukiwaniu pracy z mniejszym, bądź większym skutkiem. Nadszedł wrzesień.
Wspólne mieszkanie z Anią, co by się sprawdzić. Na razie wytrzymujemy ze sobą. ;)
Pod koniec sierpnia odszedłem z ARK, i zacząłem pracować na noce w Planecie.fm (dawna Radiostacja) i jestem w niej do dnia dzisiejszego. Udało mi się w 70% połączyć pasję z zarobkiem.
Udało mi się w końcu zebrać w sobie i od niecałego miesiąca z dziewczyny i chłopaka zrobiliśmy się Państwem Narzeczonym... póki co w zawieszeniu bo pirdziunek w naprawie jest...

Postanowienia na nowy rok?
- Jak sie skończy zima, dalej próbować ( z pozytywnym skutkiem ) zdać na prawo jazdy.
Szczerze w ogóle nie czuje że to już nowy rok...

Dodaj komentarz

Zostaw komentarz

Imię/nick


Safari hates me