Ot taka rozrywka dla pracowników chcących zaistnieć w firmie.
Zaznaczam, że poniższy tekst zawiera dużo wulgaryzmów. No dobra może przesadziłem. Zawiera jeden wulgaryzm, za to wielokrotnie użyty.
... czyli co roczny przegląd słów kluczowych wpisywanych w wyszukiwarkach i przyciągających nowych gości... Oczywiście nie będę tu wywalał całej listy... Pierwsza dziesiątka, a później najbardziej absurdalne...
Czytacie na własną odpowiedzialność.
Uzbroicie się w torebki na wymiociny,
Jeśli jecie, przestańcie, albo idźcie po torebki na wymiociny,
Jeśli dalej to czytasz i jesteś pewien, że Cię to nie ruszy, daj znak czy żyjesz w komciu...
Tak, teraz musimy wstać iść robić te swoje obowiązki wąskie jak papier toaletowy...
Ale najpierw trzeba się rozbudzić...
Zalecane podkręcenie głośności maksymalnie.
Nie zalecam tego stosować, są wulgarne, nieprzyzwoite i zapamiętajcie "matka jest święta".
co nie znaczy że można wymyślać idiotyczne i rozbrajające cytaty...
Oto pierwszy z nich:
Mam dziś państwu do powiedzenia o wyższości Wolnego Oprogramowania. Jest tak, że wielkie korporacje wyciągają od nas ogromne miliony złotych na programy i systemy, które w najważniejszych momentach naszego życia zawodzą. Pamiętamy o wyborach gdy to zawiódł system informatyczny przesyłający dane z obwodowych komisji wyborczych. Pamiętamy ile kosztowała informatyzacja Zakładu Opieki Społecznej. Czas z tym skończyć. Czas zacząć ufać ludziom z pasją, zacięciem do pracy, a za tym idą miliony złotych oszczędności.
Darmowe oprogramowanie to Linux. Linux to przyszłość. To wolność i niezależność. To oszczędność. W najbliższym czasie wdrążymy ten system. W tym widzimy przyszłość. Czujcie się bezpiecznie. Przejście będzie delikatne. Nie zauważycie Państwo utrudnień tylko same korzyści. Więcej informacji uzyskacie Państwo na stronach ministerstwa.
Maciek Rock swego czasu prowadził program "Sułtani Nocy" wraz z Igorem Sokołowskim w radiu TokFm. Ta jak i poprzednia lista powodów właśnie pochodzi z tamtej audycji, która była nadawana w latach (bodajże - z tego co pamiętam, mogę się mylić) 2000-2002. Więc proszę mi nie wmawiać, że bardzo łatwo mnie sprawdzić skąd to mam. Rzeczywiście, jest na Google tego sporo, ale z tego co pamiętam mam jeszcze gdzieś na kasetach magnetofonowych nagrania tej audycji.